Idziemy do kina… blog Łukasza Kossowskiego "Rzeczywistość przesunięta"
Wróćmy do nici Ariadny. Najpierw trzeba popytać w domu. Wszedłem więc do kuchni, a tam prof. Irena Kossowska sałatkę sieka, a Pucek na kolację czeka i ogonem merda. Więc spytałem, czy zna super-profesjonalistę od filmu polskiego, bo ja na „Czterech pancernych” pozostałem. A ona na to, że zna i przerywając siekanie nić Ariadny mi wręczyła, a ja po tej nici dotarłem do Pani redaktor Teresy Rutkowskiej z Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk, a Pani redaktor mówi, że owszem, że na filmie się zna, ale najlepszy na świecie od filmu to jest Pan Jan Słodowski, dyrektor Filmoteki Polskiej i że On wszystko wie, a także wszystko może. I tak do Pana Jana w te pędy i do współpracy Go nakłoniłem. (...)
Teraz z innej beczki. Parlament Ukrainy przyjął uchwałę w sprawie uczczenia 120. rocznicy urodzin i 70. rocznicy śmierci Brunona Schulza. Po naszej stronie odzywają się głosy, że jest podobnie jak z Czesławem Miłoszem, gdy ocknęliśmy się po tym jak parlament litewski ogłosił rok poety. Jednak nasi parlamentarzyści, zupełnie jak Schulz, wiedzą że „zwykłe fakty uszeregowane są w czasie, nanizane na jego ciąg jak na nitkę. Tam mają swoje antecedensy i swoje konsekwencje, które tłoczą się ciasno, następują sobie na pięty bez przerwy i bez luki. Ma to swoje znaczenie i dla narracji, której duszą jest ciągłość i sukcesja. Cóż jednak zrobić ze zdarzeniami, które nie mają swego własnego miejsca w czasie, ze zdarzeniami, które przyszły za późno, gdy już cały czas był rozdany, rozdzielony, rozebrany, i teraz zostały niejako na lodzie, nie zaszeregowane, zawieszone w powietrzu, bezdomne i błędne?

całość i pikantne zdjęcie z 1927 uczennicy szkoły baletowej
http://kossowski.muzeumliteratury.pl/?p=96
  • Autor notki: Muzeum Literatury
  • 09 maja 2012, 09:52:11
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się